powrót do strony głównej

   
TRADYCJE
 

Słowo wstępne 

  

Herb Poznania

 

Poznański hejnał

 

Poznańskie legendy

  

 
Gwara poznańska

 

-

informacje ogólne 
i geneza

-

cechy gwary

-

słownik gwary poznańskiej
 

 

Gwara poznańska jest poznańską odmianą języka polskiego. ‘Po poznańsku’ mówi się nie tylko w samym Poznaniu, ale i w okolicach, a odmiany gwary spotkać można w całej Wielkopolsce. Gwara poznańska powstała z wymieszania języka ogólnopolskiego, dialektu wielkopolskiego z elementami słownictwa niemieckiego. Nie bez znaczenia był tu fakt bliskości granicy Niemiec, czy od XVIII wieku pruski zabór.

Jak mówią poznańczanie? 
Przybysze twierdzą, że zaciągamy w charakterystyczny sposób, ale pierdoły godojom tej, niee?

A oto najsłynniejsza bodaj poznańska rymowanka. Prawda, że nie trudno ją zrozumieć?
 

po poznańsku: po polsku:
W antrejce na ryczce
Stały pyry w tytce 
Przyszła niuda, spucła pyry 
A w wymborku myła giry
W przedpokoju na stołku 
Stały ziemniaki w papierowej torebce 
Przyszła świnia, zjadła ziemniaki 
A w wiadrze myła nogi


Geneza gwary
Obok tzw. języka ogólnego (inaczej ponaddialektycznego języka ogólnopolskiego) rozwijały się w Polsce przez wieki lokalne i regionalne dialekty ludowe (gwary ludowe i wiejskie). Jak wskazuje M. Gruchmanowa: „pogranicze stylu potocznego polszczyzny ogólnej i dialektów ludowych stanowi miejska polszczyzna potoczna zwana na ogół gwarą miejską” („Mowa mieszkańców Poznania”, red. M. Gruchmanowa, Poznań 1987, s. 8). Jakkolwiek zwykle gwara przypisywana jest niewykształconym warstwom społeczeństwa, w Poznaniu „cechy dialektu wielkopolskiego, a także zapożyczone w okresie zaborów z języka niemieckiego, przy znacznym oddziaływaniu języka ogólnopolskiego, miały i mają nadal szeroki zasięg społeczny (obejmują również warstwy inteligenckie).” (op. cit. – s. 8)

Na rozwój polszczyzny w Poznaniu i Wielkopolsce miał niebagatelny wpływ okres zaborów. Jakkolwiek, co należy wyraźnie podkreślić, władze pruskie, a później niemieckie, nie prowadziły polityki penalizującej posługiwanie się językiem polskim, to w istocie poprzez liczne zabiegi prawne i faktyczne nie sprzyjały rozwojowi czy choćby podtrzymywaniu znajomości polszczyzny wśród społeczeństwa. Nie bez znaczenia było tu rugowanie języka polskiego z urzędów, a ostatecznie, począwszy od roku 1887 (na skutek zarządzenia ministra Grosslera) usunięcie jego nauki z wszystkich szkół ludowych Prus Zachodnich i Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Skutkiem braku powszechnej edukacji językowej było wykształcenie wielowarstwowej polszczyzny funkcjonującej w Poznaniu, zawierającej wiele cech regionalnych, w szczególności słownictwo gwarowe i liczne germanizmy. M. Gruchmanowa dostrzega wśród przyczyn takiego stanu rzeczy (1) rozwój i strukturę społeczną miasta, (2) związek z gwarami w wyniku wchłaniania ludności wiejskiej i z małych miasteczek Wielkopolski, (3) brak nauki języka polskiego w szkołach publicznych (w latach 1887-1918) oraz (4) stały do roku 1918 kontakt z „żywiołem niemieckim” (op. cit. – s. 28). 

Drugim niezwykle istotnym dla poznańskiej polszczyzny okresem był czas po zakończeniu II wojny światowej. O ile przed wojną Poznań był miastem rzemieśliczno-kupiecko-urzędniczym, to po 1945 roku nastąpiła zmiana struktury ludnościowej w stronę robotniczo-inteligenckiej. Proces intensywnej industrializacji przyciągnął do Poznania tylko do 1950 roku ponad 157.000 ludzi, w znacznej mierze mieszkańców wielkopolskich wsi i miasteczek. Przyjezdni z jednej strony przejmowali lokalne zwyczaje językowe, a jednocześnie zachowywali w swym języku przejęte w rodzinnych stronach naleciałości gwarowe.
  
 
 
Pisząc o poznańskiej gwarze nie sposób nie wspomnieć kilku nazwisk, które są z gwarą i jej propagowaniem nierozerwalnie związane. Mowa zarówno o osobach z krwi i kości, takich jak wybitna językoznawca prof. Monika Gruchmanowa, Stanisław Strugarek, Juliusz Kubel, czy niezapomniany Marian Pogasz, jak również fikcyjnych, przede wszystkim w postaciach Wuja Ceśka i Starego Marycha. 

Wuja Ceśku
Postać stworzona i odgrywana na antenie radiowej w latach 60-tych XX wieku przez Stanisława Strugarka (w audycjach gwarowych pt. „Wuja Ceśku opowiada”).

Stary Marych
Stary Marych to fikcyjna postać, stworzona przez Juliusza Kubela. Jest on bohaterem zbioru felietonów pt. „Blubry Starego Marycha”, pisanych gwarą poznańską. Od 1983 na antenie radiowej poznańczanie mieli okazję słuchać Blubrów w wykonaniu nieżyjącego już Mariana Pogasza. Postać ta stała się bliska sercom mieszkańców miasta do tego stopnia, że w 2001 roku u wylotu Deptaku (ul. Półwiejska), od strony Placu Wiosny Ludów stanął odlany z brązu człowiek z rowerem – Stary Marych właśnie. W jego twarzy rozpoznać można rysy ś.p. Mariana Pogasza. Marych jest jedynym w Polsce pomnikiem gwary i mimo, swego młodego wieku zdążył już na trwałe wpisać się w pejzaż Poznania.

 
Opracowanie na podstawie: 1) „Mowa mieszkańców Poznania”, red. M. Gruchmanowa, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1987; 2) „Słownik gwary miejskiej Poznania”, M. Gruchmanowa, B. Walczak, PWN, Poznań 1997; 3) „Wuja Ceśku opowiada”, S. Strugarek, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1997
  
  


[początek strony]

(c) Maciej Szewczyk 2000-2012